Polub nas na Facebooku
Czytasz: NIE #zostańwdomu z zawałem. Jakich objawów nie można lekceważyć?
menu
Polub nas na Facebooku

NIE #zostańwdomu z zawałem. Jakich objawów nie można lekceważyć?

Serce

Fot: KATERYNA KONSCIENCE PHOTO LIBRARY / gettyimages.com

Mimo że pandemia koronawirusa całkowicie zdominowała służbę zdrowia, to inne choroby nie zniknęły. Pacjenci, którzy mają problemy z sercem lub obserwują u siebie niepokojące objawy powinni jak najszybciej zgłosić do szpitala. Polskie ośrodki są dobrze przygotowane, a pacjenci są bezpieczni.

Statystyki pokazują, że w Polsce - każdego roku - rozpoznaje się 40 tysięcy zawałów serca i 30 tysięcy przypadków tak zwanej niestabilnej choroby wieńcowej leczonej zabiegowo w trybie pilnym. Niestety wielu pacjentów w czasie pandemii koronawirusa ignoruje pierwsze niepokojące objawy i zgłasza się do lekarza zbyt późno.

Zawał serca groźniejszy niż koronawirus

Kardiolodzy podkreślają, że liczba nagłych incydentów sercowo-naczyniowych nie spadła nagle w warunkach epidemii, zmniejszyła się za to liczba pacjentów, którzy zgłaszają się do szpitala po pomoc.

Redakcja poleca:
Zespół suchego oka, czyli co? Skąd się bierze i jak sobie z nim poradzić? Materiał sponsorowany
Czym nie należy popijać leków? Pytamy eksperta
Niepłodność - to się leczy! Gdzie szukać pomocy? Materiał sponsorowany

Liczba wykonywanych przezskórnych interwencji wieńcowych (percutaneous coronary interventions – PCI) - zabiegów kardiologii interwencyjnej stosowanych w ostrym zawale serca (STEMI i NSTEMI), zaledwie w ciągu ostatniego miesiąca spadła o 25 procent. To sytuacja groźna dla zdrowia i życia chorych. Apelujemy, by z objawami ostrych incydentów kardiologicznych niezwłocznie zgłaszać się po pomoc - mówi prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Każda osoba, które obserwuje u siebie niepokojące objawy powinna zgłosić się do szpitala niezależnie od tego, czy podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, czy też nie. Szpitale dyżurują i są odpowiednio przygotowane.

Bezpieczeństwo jest najważniejsze

Eksperci zgodnie podkreślają, że placówki, w których leczy się osoby z zawałem serca, wprowadzono odpowiednie środki ostrożności, które chronią przed ewentualnym zakażeniem pacjentów, którzy oczekują na badania i terapie.

Zawał jest priorytetem, dlatego pacjent od razu zostanie zawieziony do pracowni hemodynamicznej w celu zastosowania pilnego leczenia interwencyjnego. Dla bezpieczeństwa pacjentów i personelu wszyscy chorzy są traktowani jako potencjalnie zakaźni, a od pacjenta z podejrzeniem infekcji SARS-COV-2 pobierany jest natychmiast wymaz do badań pod kątem zakażenia koronawirusem. Trwa to dosłownie 10 sekund. Do czasu uzyskania wyniku testu pacjent przebywa w specjalnym pomieszczeniu, pełniącym funkcję czasowej kwarantanny - mówi Prof. Stanisław Bartuś, kierownik Oddziału Klinicznego Kardiologii oraz Interwencji Sercowo-Naczyniowych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 

Na wynik testu PCR trzeba poczekać 3-4 godziny. W tym czasie - jeśli jest taka potrzeba u chorego wykonuje się angioplastykę, czyli zabieg ratujący zdrowie i życie chorego. Dopiero po uzyskaniu wyniku testu na obecność koronawirusa chory trafia na odpowiedni oddział.

Zobacz film i dowiedz się jakie objawy może dawać zawał serca:

Zobacz film: Objawy zawału serca Źródło: 36,6

Zawał serca. Czas jest najważniejszy!

W przypadku zawału serca kluczowy jest czas. Jeśli ból nie ustępuje po 15-20 minutach trzeba zacząć działać. Specjaliści zgodnie podkreślają, że im szybciej pacjent zgłosi się do lekarza tym lepsze są rokowania.

W przypadku szybko podjętej interwencji, to jest w ciągu dwóch godzin od pierwszego kontaktu pacjenta z personelem medycznym, prawdopodobieństwo, że serce w wyniku zawału zostanie trwale uszkodzone, jest bardzo niewielkie. Z dumą możemy powiedzieć, że w Polsce zwykle udzielamy pacjentom pomocy w znacznie krótszym czasie. Nasza polska sieć kardiologii inwazyjnej, która zajmuje się leczeniem pilnych incydentów sercowo-naczyniowych, liczy 158 pracowni, działających w trybie 24 godzin na dobę przez siedem dni w tygodniu. Niezależnie od tego, czy akurat wypadają święta czy sylwester, na miejscu zawsze czuwa wykwalifikowany personel gotowy udzielić pomocy chorym z zawałem serca – mówi prof. S. Bartuś.

NIE #zostańwdomu z tymi objawami!

Do wezwania pogotowia powinno skłonić pojawienie się silnego ból w klatce piersiowej, zwłaszcza promieniującego do ręki lub żuchwy, a także silna duszność, uczucie braku powietrza, narastające obrzęki kończyn dolnych, wyjątkowo nasilone kołatania serca, utrata przytomności, omdlenie. Jeśli ból w klatce piersiowej pojawił się pierwszy raz nie można go lekceważyć i jak najszybciej wezwać pomoc.

Hasło #zostańwdomu nie dotyczy pacjentów ze schorzeniami kardiologicznymi. W ostrym zawale serca, ostrej zatorowości płucnej czy tętniaku rozwarstwiającym aorty zwłoka w podjęciu leczenia grozi ciężkimi powikłaniami, a nawet zgonem. Co istotne, ryzyko wystąpienia groźnych powikłań jest w przypadku nagłych incydentów sercowo-naczyniowych znacznie większe niż w przypadku zakażenia koronawirusem – mówi prof. A. Witkowski.

Zawał serca i co dalej?

Pilne leczenie w zawale serca jest istotne nie tylko ze względu na większą szanse na przeżycie, lecz także późniejszą jakość życia pacjenta.

Nawet, jeśli pacjent przeżyje nieleczony zawał serca, ostry incydent wieńcowy doprowadza zwykle do dużego uszkodzenia mięśnia sercowego. Oznacza to gorszą kurczliwość serca, co prowadzi do rozwinięcia niewydolności serca.

Osoby z niewydolnością serca mogą się skarżyć na duszności, obrzęki płuc czy obrzęki kończyn dolnych. Utrzymywanie się takich dolegliwości może sprawić, że chory nie będzie mógł normalnie funkcjonować i zrezygnować pracy.

Pacjentom, którzy otrzymają pilną pomoc w zawale serca, kardiolodzy rekomendują późniejsze regularne konsultacje kontrolne - w warunkach epidemii realizowane w ramach teleporadni i telerehabilitacji domowej.

Czy artykuł okazał się pomocny?
Tak Nie
75
7
Polecamy
Pandemia cofnęła polską kardiologię o 20 lat
Pandemia cofnęła polską kardiologię o 20 lat TVN zdrowie
Z powodu pandemii sercowcy boją się wezwać karetkę.
Eksperci:
"pamiętajmy, że zawał jest bardziej śmiertelny niż Covid-19"
Z powodu pandemii sercowcy boją się wezwać karetkę. Eksperci: "pamiętajmy, że zawał jest bardziej śmiertelny niż Covid-19" Dzień Dobry TVN
Szpitalne oddziały ratunkowe w czasie pandemii.
Jak wygląda przyjmowanie pacjentów? 
Szpitalne oddziały ratunkowe w czasie pandemii. Jak wygląda przyjmowanie pacjentów?  Dzień Dobry TVN
Pomoc medyczna w czasie świąt.
Gdzie szukać pomocy w nagłych wypadkach?
Pomoc medyczna w czasie świąt. Gdzie szukać pomocy w nagłych wypadkach? TVN zdrowie
Komentarze (0)
Nie przegap
Odkażanie w 40 sekund. W Hongkongu testują specjalną kabinę
Odkażanie w 40 sekund. W Hongkongu testują specjalną kabinę
Pandemia cofnęła polską kardiologię o 20 lat
Pandemia cofnęła polską kardiologię o 20 lat
Wysoka temperatura najlepszym sposobem na dezynfekcję masek medycznych
Wysoka temperatura najlepszym sposobem na dezynfekcję masek medycznych
Niepłodność - to się leczy! Gdzie szukać pomocy?
Niepłodność - to się leczy! Gdzie szukać pomocy? Materiał sponsorowany
Jak skutecznie rozładować stres i pozbyć się napięcia?
Jak skutecznie rozładować stres i pozbyć się napięcia?
Nowe metody leczenia czerniaka. Immunoterapia i terapia celowana szansą dla pacjentów
Nowe metody leczenia czerniaka. Immunoterapia i terapia celowana szansą dla pacjentów