Czytasz: Jak rozpoznać psychopatę? Cechy osobowości psychopatycznej

Jak rozpoznać psychopatę? Cechy osobowości psychopatycznej

NAN

Fot: nickshot / fotolia.com

Psychopatia jest zaburzeniem osobowości, które cechuje się brakiem empatii, impulsywnością i egoizmem. Psychopaci nie są zdolni do poczucia winy oraz brania odpowiedzialności za swoje działania. Przyczyny psychopatii leżą w budowie mózgu i wychowaniu bez jasno określonych granic. Leczenie zaburzenia jest możliwe tylko w młodym wieku i polega na terapii poznawczo-behawioralnej, farmakoterapii i terapii systemowej.

Większości ludzi kojarzy psychopatę z seryjnym mordercą, takim jak filmowy Hannibal Lecter lub Ted Bundy. Często są to osoby, które umiejętnie kryją się ze swoimi zapędami i prowadzą normalne życie zawodowe. Zaburzenie to dotyczy około 2% społeczeństwa.

Kim jest psychopata?

Psychopata to osoba z zaburzeniem osobowości, która ma poważne braki w rozumieniu emocji, jest mocno impulsywna oraz przejawia kłamliwy styl zachowania. Ludzie cierpiący na to zaburzenie są egoistyczni i pozbawieni wyrzutów sumienia, mają czarujący urok osobisty oraz zawyżone poczucie własnej wartości. Cechują się też nieakceptowalnym stylem zachowania i dużą potrzebą stymulacji. Psychopatia często jest mylona z osobowością dyssocjalną, jednak tylko 30% pacjentów antyspołecznych przejawia rys psychopatyczny. Natomiast 80% psychopatów ma zaburzenia osobowości o podłożu społecznym.

Przyczyny psychopatii – budowa mózgu, wychowanie

Jedna z przyczyn psychopatii mieści się w temperamencie. Uważa się, że brak empatii i sumienia ma przyczyny w dzieciństwie. Negatywne zachowania dziecka nie były wystarczająco hamowane i ograniczane. Wykształciło ono więc postawę, w której nie ponosi odpowiedzialności za swoje czyny.

Pod względem biologicznym, badania neuroanatomiczne wykazują, że za zaburzone pojęcie emocji odpowiada dysfunkcja kory przedczołowej, ciała migdałowatego, hipokampu oraz przednia część obręczy. Zaburzenia pracy mózgu prowadzą do nieadekwatnej oceny emocjonalnej poziomu cierpienia innych. Psychopaci więc nie są w stanie wykształcić mechanizmu, który rozróżniałby czyny niemoralne od akceptowanych społecznie.

Objawy psychopatii - jak rozpoznać psychopatę?

Psychopata zwykle ma wyższe wykształcenie i potrafi się odnaleźć w świecie. Jednak regularnie łamie normy moralne i społeczne i ma skłonności do dziwnych zachowań, które często szokują i obrażają czyjeś uczucia. W związku z tym wielu z nich ma problemy z prawem – nie wszyscy trafiają do więzienia. Osoby te nie potrafią też wyciągać prawidłowych wniosków z przeżytych doświadczeń. Przez całe życie popełniają więc te same błędy (często są to recydywiści). Myślą na zasadzie „tym razem na pewno mi się uda”. Nie widzą też konsekwencji swoich decyzji. Często tworzą plany z góry skazane na niepowodzenie. Czasem próbują inwestować pieniądze w nowe biznesy, które bardzo szybko upadają, np. mogą snuć plany rozwoju hodowli egzotycznych zwierząt w piwnicy. Psychopaci mają problem z odczuwaniem głosu sumienia i nie mają poczucia winy za swoje czyny. Brak jasnego spojrzenia na rozwój swoich decyzji prowadzi do zaaresztowań, ponieważ nie mają planu co zrobią po dokonanym przestępstwie. Ich działania koncentrują się tylko i wyłącznie wokół swoich celów, nie mając zasad moralnych potrzebnych do życia w społeczeństwie. Ciężko zauważyć u nich jakąkolwiek refleksję na temat popełnionych czynów. Na przykład w mediach niekiedy pojawia się wątek zabicia dziecka przez matkę. Na pytanie, dlaczego to zrobiła, kobieta odpowiada: „bo za głośno płakało”. Jest to typowa odpowiedź psychopaty – chłodna, prostolinijna, szczera i bezemocjonalna.

Zobacz także: Objawy zaburzenia osobowości typu borderline – definicja, przyczyny i leczenie

W związku z powyższymi objawami, osoba z rysem psychopatycznym czuje ciągłe poczucie nudy i beznadziei. Wydarzenia dnia codziennego nie robią na niej wrażenia, a ludzie wydają jej się nie warci uwagi. Popełniane przestępstwa i zbrodnie mają wywołać w nich tak upragnione emocje i poczucie bezpośredniego doświadczenia życia.

Leczenie psychopatii – farmakoterapia, psychoterapia poznawczo-behawioralna

Do niedawna uważano, że psychopatom nie da się pomóc. Obecnie stworzono model multisystemowy, który zawiera kombinację różnych form wsparcia. Jeśli do szpitala trafi psychopata, który szuka pomocy (co nie zdarza się często), stosuje się wiele form oddziaływania, takich jak farmakoterapia, terapia poznawczo-behawioralna oraz wspólnota terapeutyczna. Forma pomocy dotyczy też członków rodziny i znajomych chorego. Te metody mają sens tylko w przypadku dzieci lub nastolatków, u których zaobserwowano rys psychopatyczny. Jednak każda forma pomocy psychopacie będzie spotykała się z bardzo dużym oporem i nie będzie przynosiła takich korzyści jak choćby praca z socjopatą.

Psychopata w związku – jak sobie radzić?

Psychopaci z łatwością zdobywają uczucia kobiet, ponieważ są czarujący, potrafią obsypywać komplementami oraz zapewniają o wsparciu i swych uczuciach. Chociaż sami nie odczuwają emocji, to dobrze umieją odczytywać stany swoich potencjalnych partnerek, więc łatwo nimi manipulują. Gdy nieświadoma kobieta wejdzie w związek z takim mężczyzną, bardzo trudno później jest się z tego uwolnić. Często nie potrafi ulec manipulacji, ponieważ sama ma dużo nieuświadomionych lęków wynikających z poprzednich doświadczeń z partnerami. Jednak jeśli ma się wątpliwości co do zamiarów swojego partnera, warto skonsultować to z przyjaciółmi, którzy obiektywnie ocenią jego usposobienie. Niekiedy dobrze jest udać się do psychologa, który może wesprzeć osobę podczas procesu rozstawania się z psychopatą. Życie z taką osobą będzie pasmem cierpienia i bezustannego wykorzystywania.

Czy artykuł okazał się pomocny?
Tak Nie
4
0
Komentarze (0)
Nie przegap
Czy można słodzić gorącą herbatę miodem? - test
Co to jest śmierć kliniczna? Świadectwa osób, które jej doświadczyły
Konizacja szyjki macicy – wskazania, przebieg zabiegu, gojenie i rekonwalescencja
Skręt kiszek – objawy, przyczyny oraz leczenie
Bezoary – przyczyny powstawania, objawy i leczenie
Ból w mostku – powód do paniki? Nie zawsze oznacza zawał