Polub nas na Facebooku
Czytasz: Uwaga na kleszcze! Zobacz, gdzie jest ich najwięcej, sprawdź, co je przyciąga i jak się przed nimi chronić
menu
Polub nas na Facebooku

Uwaga na kleszcze! Zobacz, gdzie jest ich najwięcej, sprawdź, co je przyciąga i jak się przed nimi chronić

kleszcz1

Gado Images GettyImages

Kleszcze – na dźwięk tego słowa każdy grzybiarz i miłośnik wypoczynku w plenerze czuje niepokój. I nic dziwnego, bo chociaż ukłucie przez kleszcza jest całkowicie bezbolesne, to jego konsekwencje mogą trwać latami. Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnia, które gatunki kleszczy są dla nas najgroźniejsze, gdzie można je spotkać, a także jak nieświadomie zwiększamy ryzyko ukąszenia przez kleszcza.

Choroby przenoszone przez kleszcze, przede wszystkim: borelioza, babeszjoza, anaplazmoza granulocytarna, jak również kleszczowe zapalenie mózgu są od wielu lat narastającym problemem zarówno w Europie, jak i w Azji oraz Ameryce. Statystyki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny pokazują wyraźnie, że w Polsce liczba zachorowań na boreliozę, najczęstszą chorobę odkleszczową, z roku na rok rośnie.

Kleszcze – które są najgroźniejsze

Jest wiele gatunków kleszczy. Na świecie opisano ich około 900 , w Europie znamy ok. 70, a w Polsce występuje około 20 różnych gatunków kleszczy. Jak wyjaśnia prof. Piotr Tryjanowski, większość z nich nie ma praktycznego znaczenia epidemiologicznego, a zagrożenie stanowią przede wszystkim trzy gatunki kleszcza: obrzeżek gołębi (Argas reflexus),  kleszcz łąkowy (Dermacentor reituculatus) i kleszcz pospolity (Ixodes ricinus).

Obrzeżek gołębi,  jak sama nazwa wskazuje, atakuje głównie gołębie, rzadko ludzi, choć były doniesienia o atakach np. na hejnalistów w Kościele Mariackim w Krakowie. Jak dotąd wiarygodne dane odnośnie do ludzi, wspominają o silnych reakcjach alergicznych, czasami prowadzących do wstrząsu anafilaktycznego. Kleszcz łąkowy – atakuje głównie psy i konie, a ludzi bardzo rzadko. Zwiększa jednak zasięg i liczebność na terenie Polski. Przenosi na przykład bakterie Babesia, patogen powodujący babeszjozę, znaną także jako „psia malaria”, zatem jest szczególnie niebezpieczny dla naszych czworonogów; no i najważniejszy to kleszcz pospolity. Może przenosić choroby takie jak borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu, rzadziej tularemia, anaplazmoza i babeszjoza. Zdecydowanie najgroźniejszy!

Najwięcej kleszczy z gatunku Ixodes ricinus, które najczęściej zarażają boreliozą, żyje w lesie. Kleszcze te najlepiej czują się w miejscach o dużej wilgotności. Można je spotkać w całej Polsce, najczęściej w lasach liściastych i mieszanych. Warto wiedzieć, że kleszcze te występują również w miejskich parkach, rzadziej natomiast na łąkach. Tam częściej spotykane są kleszcze z gatunku Dermacentor reituculatus, czyli kleszcze łąkowe. 

Kleszcze - ryzyko zakażenia

Ryzyko zakażenia przez kleszcza zależy zarówno od regionu geograficznego, jak i częstości występowania patogenów w innych zwierzętach (np. w wypasanych na łąkach owcach) oraz w samych kleszczach.

Ryzyko wystąpienie objawów miejscowych po pokłuciu przez kleszcza wynosi zaledwie ponad 11 proc, natomiast ryzyko zachorowania na boreliozę po jednorazowym ukąszeniu jest jeszcze mniejsze - specjaliści szacują, że wynosi ono poniżej 1 procent! Statystycznie jeszcze mniejsze jest zagrożenie zarażeniem się innymi chorobami odkleszczowymi (po jednym ukłuciu) - ryzyko zachorowania na riketsjozy, erlichiozy czy babeszjozę wynosi poniżej 0,5 proc.

Czytaj też: Samo ukłucie kleszcza to za mało, aby zrobić badania. Konieczne są jeszcze objawy

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy kleszcze zagrażają nam w takim samym stopniu w miastach, jak i w lasach. Zdaniem prof. Piotra Tryjanowskiego trudno jednoznacznie wskazać rejony, gdzie kleszcze są szczególnie niebezpieczne ze względu na to, że częściej są nosicielami chorobotwórczych patogenów.

Są pewne sugestie, tak z prac amerykańskich, jak i naszego zespołu, że w miejscach o większej bioróżnorodności – więc raczej z dala od miast, kleszcze rzadziej przenoszą choroby, np. boreliozę, chociaż jest ich więcej. Wynika to z tzw. efektu rozcieńczenia (dilution effect) [większa liczba gospodarzy pasożytów powoduje mniejszą częstość występowania przenoszonych przez nie drobnoustrojów chorobotwórczych - przyp. red.]. Na pewno jednak nie można powiedzieć, że w pobliżu miast kleszcze mają więcej bakterii. W Polsce jako tereny najbardziej zagrożone boreliozą, wskazuje się województwa północno-wschodnie, w tym ulubiony kierunek wypoczynku – Mazury

– tłumaczy prof. Tryjanowski.

Borelioza - gdzie jest najwięcej zakażeń

W Europie największą zapadalność na boreliozę z Lyme obserwuje się w Niemczech, Austrii, Słowenii, Szwecji i w Polsce. Według danych Narodowego Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny liczba zachorowań na boreliozę systematycznie wzrasta – w 2012 roku zarejestrowano 8 794 zachorowania (zapadalność 22,8/100 000), a w ubiegłym roku (2019) aż 20 614 przypadków boreliozy. Najwięcej zachorowań obserwuje się w województwach wschodniej Polski – warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim, aż po małopolskie i opolskie. W tych województwach notuje się zwykle większą liczbę zachorowań niż wynosi średnia krajowa. Ma to związek z faktem, że na tamtych terenach jest więcej miejsc sprzyjających bytowaniu kleszczy.

Ugryzienie kleszcza – jak zmniejszyć ryzyko

Spacerując po lesie czy łące musimy się liczyć z zagrożeniem przez kleszcze. Aleniewiele z nas zdaje sobie sprawę, że możemy nieświadomie zwabiać do siebie pajęczaki i zwiększać ryzyko ugryzienia. Tak się dzieje, kiedy poruszamy się ścieżkami, którymi przemieszczają się zwierzęta.

Takie „chodniki” to ulubione miejsca kleszczy. Wysiadują tam, co logiczne, i czekają na ofiarę. Zwykle są to duże zwierzęta, np. jelenie i sarny, ale czasami właśnie ludzie. Oczywiście nasze zachowania w lesie czy zwłaszcza na brzegu lasu zwiększają prawdopodobieństwo „złapania” kleszcza, czyli np. biwakowanie, zbieranie jagód czy grzybów. Ponadto, kleszcze odczuwają temperaturę, dwutlenek węgla, a nawet drobne ruchy pola magnetycznego. Jednak by do nas się dostać, potrzebują otwartych połaci skóry, stąd zaproszeniem dla kleszczy jest nieodpowiedni ubiór – odkryte nogi i ręce.

- tłumaczy nasz ekspert.

Czytaj też: Telefon komórkowy może przyciągać kleszcze. Jak się chronić przed inwazją pajęczaków?

Kleszcz - po jakim czasie zaraża

Czy kleszcz długo musi siedzieć w skórze, żeby nas zaraził? W mediach pojawia się wiele, często sprzecznych informacji na temat tego, po jakim czasie kleszcz przekazuje swojej ofierze chorobotwórcze patogeny. W standardach epidemiologicznych przyjmuje się, że kleszcz musi być na nas 24-godziny, chociaż jak zwraca uwagę prof. Piotr Tryjanowski, są badania na myszach, które pokazują, że już 12-godzinny kontakt może wystarczyć do przekazania Borrelii.

Natomiast nie zawsze obecność bakterii w kleszczu świadczy o tym, że zostaną one nam przekazane. Wynika to ze specyfiki zarażania. Po prostu kleszcz wbija się w naszą skórę, wypuszcza ślinę i rozpoczyna picie krwi. W samej ślinie kleszcza nie ma krętków Borreli. Dopiero, gdy kleszcz wypije odpowiednią ilość krwi (można nawet powiedzieć, że za dużo!) to wymiotuje do rany, wrzucając doń treść przewodu pokarmowego, a więc miejsca, gdzie bytują bakterie

– tłumaczy ekspert.

Jak odstraszyć kleszcze?

Co działa na kleszcze, a co nie? Czy pracuje się nad substancjami biobójczymi działającymi szczególnie na kleszcze?

Ciągle się pracuje i tworzy nowe substancje, ale to troszkę donkichoteria, bo nie da się stworzyć skutecznego środka chemicznego, bardzo trwałego, a jednocześnie bezpiecznego. To kompromis pomiędzy wieloma czynnikami. Prac badających skuteczność różnego rodzajów repelentów są dziesiątki… ale problem w tym, że dla każdej osoby repelent powinien być dobierany indywidualnie, takie „krawiectwo na miarę”, a wiemy, ze tanie to nie jest - przyznaje prof. Tryjanowski.

Do skutecznych środków odstraszających kleszcze należą owadobójcze fumigatory i repelenty z DEET. Są jednak osoby, które zdecydowanie stronią od chemicznych sposobów na odstraszanie insektów i wybierają metody naturalne.

Stare metody mogą być skuteczne, np. korzystanie z roślin aromatycznych, takich jak: mięta, tymianek, oregano, bazylia, melisa, szałwia; lub też inne silnie pachnące rośliny, np. lawenda, geranium, trawa cytrynowa, aksamitka. Ale lepiej po prostu nosić ubrania z długimi rękawami i nogawkami i porządne skarpety i nie chodzić gdzie nie trzeba - przekonuje nasz ekspert.

Czy artykuł okazał się pomocny?
Tak Nie
3
0
Polecamy
Tak wygląda kleszcz łąkowy!
Czy jest groźny?
Jak się przed nim chronić?
Tak wygląda kleszcz łąkowy! Czy jest groźny? Jak się przed nim chronić? Dzień Dobry TVN
Uwaga na kleszcze.
Wraz z wiosną przebudziły się insekty.
Jak prawidłowo usunąć kleszcza i jakie objawy powinny nas zaniepokoić?
Uwaga na kleszcze. Wraz z wiosną przebudziły się insekty. Jak prawidłowo usunąć kleszcza i jakie objawy powinny nas zaniepokoić? TVN zdrowie
Kleszcze.
Jak się przed nimi chronić?
Kleszcze. Jak się przed nimi chronić? TVN zdrowie
Dlaczego kleszcze atakują w miastach?
Jak się przed nimi bronić?
Dlaczego kleszcze atakują w miastach? Jak się przed nimi bronić? Dzień Dobry TVN
Komentarze (0)
Nie przegap
Leki obniżające poziom cholesterolu mogą chronić przed rakiem
Leki obniżające poziom cholesterolu mogą chronić przed rakiem
Co jest przyczyną nieświeżego oddechu?
Co jest przyczyną nieświeżego oddechu?
Morsowanie. Zimne kąpiele nie tylko hartują, ale mogą też chronić przed demencją
Morsowanie. Zimne kąpiele nie tylko hartują, ale mogą też chronić przed demencją
Kasztany jadalne  - jakie mają właściwości i co można z nich przygotować?
Kasztany jadalne  - jakie mają właściwości i co można z nich przygotować?
Złote mleko z kurkumą - pomoże zwalczyć infekcję, zmniejszy problemy ze snem i depresją
Złote mleko z kurkumą - pomoże zwalczyć infekcję, zmniejszy problemy ze snem i depresją
Codzienne picie mleka może zwiększyć ryzyko raka piersi nawet o 50 proc.
Codzienne picie mleka może zwiększyć ryzyko raka piersi nawet o 50 proc.