Polub nas na Facebooku
Czytasz: "Smutek poporodowy może dotyczyć nawet 85% kobiet" - o depresji po urodzeniu dziecka rozmawiamy z psychologiem
menu
Polub nas na Facebooku

"Smutek poporodowy może dotyczyć nawet 85% kobiet" - o depresji po urodzeniu dziecka rozmawiamy z psychologiem

Getty Images

Gorszy nastrój, zmęczenie, rozdrażnienie czy płaczliwość to częste objawy, które pojawiają się u mam tuż po urodzeniu dziecka. Według naszej ekspertki - psycholog Zuzanny Butryn - nawet do 85% kobiet może zmagać się z tak zwanym baby blues, czyli smutkiem poporodowym.

Depresja poporodowa - objawy i sposób leczenia

Redakcja zdrowie.tvn.pl: O depresji poporodowej mówi się wiele. Gdy czyta się o niej w sieci, można odnieść wrażenie, że każde negatywne odczucie po porodzie tłumaczy się tym pojęciem. Co więc dokładnie kryje się pod tym hasłem?

Zuzanna Butryn: Depresja poporodowa to reakcja psychiczna kobiety na narodziny dziecka. Rozwija się od kilku do nawet kilkunastu tygodni po porodzie. Charakteryzuje się typowymi dla depresji objawami, takimi jak doświadczanie smutku, drażliwość, labilność emocjonalna, płaczliwość, poczucie bezsilności, problemy ze snem, spadek samooceny i wiary we własne możliwości. Oprócz tego charakterystyczny dla depresji poporodowej jest wysoki poziom lęku związany z opieką nad dzieckiem. Kobieta czuje się często niekompetentna w roli matki, obawia się, że jej brak doświadczenia może sprawić iż nieumyślnie zrobi dziecku krzywdę. Tym samym bardzo często mechanizmem radzenia sobie w tej sytuacji jest unikanie opieki nad dzieckiem, a to znów prowadzi do wyrzutów sumienia, poczucia winy i bezradności. Błędne koło emocji, które towarzyszy młodej mamie dużej niż dwa tygodnie może wskazywać na depresje poporodową, która jest zjawiskiem powszechnym, ale niestety często nie diagnozowanym (dotyczy 10-20% kobiet po porodzie). Nieleczona bywa bardzo niebezpieczna, gdyż wpływa na ważne relacje matki z dzieckiem oraz partnerem. Niewystarczająca uwaga matki wpływa z kolei na rozwój emocjonalny dziecka, a to już długofalowe skutki tego schorzenia.

Przeczytaj też: Tydzień Matki - artykuły tworzone z myślą o mamach

Drażliwość, zmęczenie, smutek… to objawy, których nie da się nie zauważyć. Czy przy depresji poporodowej mogą jednak też występować jakieś delikatne symptomy, które da się po prostu zlekceważyć?

Depresje poporodową musimy różnicować z lżejszym zaburzeniem, czyli tak zwanym Baby-blues. Ten smutek poporodowy dotyczy nawet 50-85% kobiet po porodzie i jest także związany z gospodarką hormonalną kobiety po porodzie. Smutek poporodowy mija samoistnie po kilku czy kilkunastu dniach, a charakteryzuje go umiarkowane obniżenie nastroju, zmęczenie, objawy somatyczne (na przykład ból głowy), zaburzenia rytmu okołodobowego, labilność (zmienność) emocjonalna i drażliwość. Symptomy te przypominają te, które występują w depresji poporodowej, jednak często mają mniejsze nasilenie i szybciej mijają. Warto wiedzieć, że kobieta także może maskować swoje objawy depresji w obawie przed normami społecznymi. Panuje przecież powszechne przeświadczenie, że urodzenie dziecka wiąże się z ogromnym szczęściem i euforią, co w młodej mamie może powodować presje i lęk w obawie przed ujawnieniem teg,o co dzieje się w jej psychice. Tymczasem warto uświadamiać kobiety, że mają pełne prawo do tych trudnych emocji po porodzie. Właśnie zmienia się całe ich życie, mają obowiązek zajmowania się małą, wymagającą wiele istotą. Dajmy im więc prawo i czas na przyzwyczajenie się do nowych warunków życia z dużą wyrozumiałością i cierpliwością.

Wiemy, że smutek poporodowy dotyczy większości kobiet, ale czy któreś z świeżo upieczonych mam mają do niego większe predyspozycje?

Depresja poporodowa może dotknąć każdą młodą matkę, jednak na pewno na jej wystąpienie bardziej będą narażone kobiety, które już wcześniej doświadczały epizodów depresji lub te chorujące na chorobę afektywną dwubiegunową. W grupie zwiększonego ryzyka znajdą się też osoby, które są w trudnej sytuacji życiowej, mają problemy zdrowotne, nie planowały ciąży lub są w kryzysie w związku partnerskim. Występowanie poporodowych zaburzeń emocjonalnych w historii rodziny lub zaburzeń lękowych również może eskalować ryzyko wystąpienia depresji poporodowej. Myślę, że warto dodać iż ciężki poród, jego traumatyczne doświadczenie może także mieć wpływ na to, jakie emocje pojawiają się u kobiety po porodzie.

Przeczytaj też: Zioła na depresję bez recepty – naturalne sposoby leczenia depresji

Jak leczy się depresję poporodową?

W momencie, gdy pojawiają się wspomniane już objawy, ważne jest postawienie odpowiedniej diagnozy. Pomoże tu psycholog, psychoterapeuta lub psychiatra. Istotna będzie też wizyta u internisty, aby obok przyczyn psychologicznych wykluczyć choroby somatyczne (na przykład problemy hormonalne). Oprócz podjęcia psychoterapii skuteczna jest także farmakoterapia - to właśnie połączenie tych dwóch rodzajów leczenia w ciężkim epizodzie depresyjnym daje najlepsze efekty. Chciałabym jeszcze wspomnieć, jak ważne jest dla młodej matki wsparcie rodziny- nawet w obszarze wykrycia problemu. Moda mama, która wcześniej nie rodziła często nawet nie zdaje sobie sprawy, że jej zmiana nastroju może być już wynikiem depresji. Urodzenie dziecka to ogromna zmiana w życiu kobiety i rodziny, a więc naturalne, że wiąże się z dużymi emocjami. Ważne, aby najbliżsi zwrócili uwagę na emocje i samopoczucie psychiczne młodej mamy, nie powodowali dodatkowej presji, że musi być najlepszą matką…

A czy poza wsparciem możemy zaoferować jej jeszcze jakaś pomoc?

Poprzez wsparcie młodej mamy rozumiem działania takie jak: dawanie możliwości, aby kobieta mówiła o emocjach, których doświadcza, aby czuła że ma prawo nie umieć pewnych rzeczy, bo jest mamą po raz pierwszy i dopiero się uczy. To można jej wprost komunikować. Dobrze, aby czuła się wysłuchana, zaopiekowana. Chodzi też o to, by dostrzegać także ją i jej potrzeby. Świeżo upieczonej mamie dajmy trochę czasu tylko dla siebie - to może być nawet sprezentowanie 45-minutowego masażu, który będzie czasem tylko dla niej. Zrobienie czegoś, co sprawi jej przyjemność. Z tego, co obserwuję, wiele młodych mam tęskni za aktywnościami, na które po urodzeniu dziecka nie mają czasu. Dajmy go więc im. Kiedy zobaczymy jednak, że kobieta jest w gorszym nastroju przez dłuższy czas, zaproponujmy wizytę u specjalisty i przedstawmy racjonalne zagrożenia, jakie niesie za sobą nieleczona depresja poporodowa.

Przeczytaj też: Syndrom kuwady – dlaczego mężczyzna odczuwa ciążę?

Zobacz też film: Depresja poporodowa - jak rozumieć i rozpoznawać depresję?

Źródło: Dzień Dobry TVN

Czy artykuł okazał się pomocny?
Tak Nie
84
7
Polecamy
Jak leczyć depresję poporodową?
Objawy i przyczyny choroby
Jak leczyć depresję poporodową? Objawy i przyczyny choroby TVN zdrowie
Objawy depresji poporodowej i czynniki jej ryzyka
Objawy depresji poporodowej i czynniki jej ryzyka TVN zdrowie
Czy to zwykły smutek?
Czy to depresja?
Sprawdź, jak rozpoznać i skutecznie leczyć tę chorobę
Czy to zwykły smutek? Czy to depresja? Sprawdź, jak rozpoznać i skutecznie leczyć tę chorobę Dzień Dobry TVN
Depresja mam pozostających w domu.
Jak można im pomóc?
Depresja mam pozostających w domu. Jak można im pomóc? Dzień Dobry TVN
Komentarze (0)
Nie przegap
Suszone morele – pyszna przekąska na zdrowe serce, kości i żołądek. Dlaczego warto je jeść po chorobie?
Suszone morele – pyszna przekąska na zdrowe serce, kości i żołądek. Dlaczego warto je jeść po chorobie?
Atrofia jąder - czym jest? Jakie są przyczyny?
Atrofia jąder - czym jest? Jakie są przyczyny?
COVID-19. Jak sprawdzić, że przeszło się zakażenie koronawirusem?
COVID-19. Jak sprawdzić, że przeszło się zakażenie koronawirusem?
Niskorosłość - jakie są przyczyny? Jak wygląda leczenie?
Niskorosłość - jakie są przyczyny? Jak wygląda leczenie?
Szczepionka na COVID-19 od Pfizera różni się od wielu szczepionek. Co zawiera? Kiedy będzie dostępna w Polsce?
Szczepionka na COVID-19 od Pfizera różni się od wielu szczepionek. Co zawiera? Kiedy będzie dostępna w Polsce?
Co to jest bikram joga? Jakie korzyści płyną z uprawiania tzw. gorącej jogi?
Co to jest bikram joga? Jakie korzyści płyną z uprawiania tzw. gorącej jogi?