Polub nas na Facebooku
Czytasz: Dlaczego się topimy? Ratownik: zawodzą nas umiejętności i... psychika
menu
Polub nas na Facebooku

Dlaczego się topimy? Ratownik: zawodzą nas umiejętności i... psychika

Osoba, która się topi

Fot: urbazon / gettyimages.com

Tylko w tym roku od początku kwietnia pod wodą zginęło ponad 200 osób. Co jest najczęstszą przyczyną utonięć? Nieumiejętność pływania i brawura, ale nie tylko. Zawodzi nas też psychika. Jak pływać bezpiecznie? Co zrobić, kiedy złapie nas skurcz lub porwie nurt? Odpowiada Marcin Siwek, doświadczony ratownik i żeglarz.

Co roku ratownicy i lekarze apelują, aby w czasie wakacji nad wodą zachować szczególną ostrożność i przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Niestety niewiele z tego wynika. Ciągle popełniamy te same błędy, które niekiedy mają tragiczne konsekwencje.

Co jest przyczyną utonięć?

W Polsce nie ma mody na to, żeby umieć pływać. Badania pokazują, że jedynie 6 proc. Polaków przyznaje, że potrafi pływać i robi to dobrze. Pływać w ogóle nie potrafi 32 proc. pytanych, 36 proc. respondentów pływa słabo, ale jest w stanie utrzymać się na wodzie. Zdaniem Marcina Siwka, ratownika i żeglarza to właśnie powszechna nieumiejętność pływania jest przyczyną problemu.

W państwach gdzie nauka pływania jest powszechna, społeczeństwo dzieli się na to, które umie i nie umie pływać. Tam osoby, które tego nie potrafią w ogóle nie zbliżają się do wody. Nie powinniśmy się bać tych, co pływają, tylko tych, co tego nie robią, bo ci ostatni jakimś zbiegiem okoliczności w końcu w tej wodzie się znajdują – mówi Marcin Siwek, ratownik.

W parze z brakiem umiejętności idzie brak wiedzy. Ogromna większość z nas nie wie, że do wody nie można wchodzić tuż po jedzeniu czy wypiciu czegoś gazowanego, w tym także piwa. Co mają gazowane napoje do pływania? Jeśli w żołądku znajduje się coś gazowanego, a my np. przebiegniemy się po plaży, w brzuchu tworzy się piana. Jest jej na tyle dużo, że zaczyna uciskać przeponę i spłyca oddech.

Zobacz także: Wtórne utonięcie – co to jest, jakie daje objawy i jak wygląda leczenie?

Czasem winę za utonięcie ponosi nasza psychika. Zdarza się, że osoby, które bardzo dobrze pływają, są sprawne nagle wpadają w wodzie w panikę. Do takich sytuacji dochodzi np. w momencie, gdy zorientują się, że znajdują się bardzo daleko od brzegu lub w jak głębokim zbiorniku pływają. Niekiedy zdarza się, że jakiś dźwięk – gdy pływamy z głową pod wodą są one dużo bardziej intensywne – lub dotkniecie stopą jakieś wodnej rośliny sprawiają, że pojawia się strach i panika – mówi Marcin Siwek.

Niektóre osoby gubi też brawura. Od „dobrej zabawy” (np. podtapiania czy spychania kogoś z pomostu lub materaca) do dramatu droga jest bardzo krótka. Zazwyczaj wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do wypadku.

Jedno piwo nie zaszkodzi? Dlaczego pływanie po alkoholu jest niebezpieczne?

Jednak tym, co najczęściej gubi nas nad wodą jest alkohol. Widok plażowiczów sączących piwo, a później wchodzących do wody w letnich miesiącach jest na porządku dziennym. Nie zdajemy sobie sprawy, że nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na naszą koordynację i działanie układu nerwowego, nawet jeśli czujemy się trzeźwi.

Kiedy płyniemy np. kraulem i odchylamy głowę w bok, aby nabrać powietrza to robimy to niezwykle precyzyjnie. Ten ruch jest dopracowany co do milimetra. Gdy wchodzimy do wody po alkoholu tej dokładności już nie ma. W takich sytuacjach, jeśli pomylimy się o dwa milimetry zaczynamy się krztusić, jeśli o centymetr zaczynamy się topić. Co gorsza, nie jesteśmy wstanie stwierdzić jaka ilość alkoholu zaburza precyzję naszych ruchów – mówi Marcin Siwek, ratownik.

Zobacz także: Co nam daje pływanie i jaki jest zalecany trening? Lista zalet chodzenia na basen

Co zrobić, kiedy złapie nas skurcz?

Wchodząc do wody trzeba sobie zdawać sprawę, że mamy do czynienia z żywiołem, który jest nieprzewidywalny i aby się nie utopić trzeba się zdać na jego łaskę.

Jeśli porwie nas nurt to najgorsze, co możemy zrobić to zacząć panikować. Zamiast z nim walczyć trzeba mu się poddać. Wystarczy po prostu nabrać powietrza, położyć się na wodzie tak, aby większa część głowy, ręce i obręcz barkowa były pod wodą. Taka sama zasada obowiązuje w momencie, gdy złapie nas skurcz – mówi ratownik.

Próba płynięcia pod prąd nic nie da, nie jesteśmy w stanie pokonać nurtu. Nawet jeśli spróbujemy to po kilkunastu sekundach stracimy siły, a przed oczami pojawią się mroczki, a potem strach i panika, czyli najgorsi możliwi doradcy. Nie robiąc nic dajemy sobie szansę na to, aby po chwili samemu dopłynąć do brzegu lub dać czas ratownikowi, aby nam pomógł. Kiedy się szamoczemy tego czasu nie ma i wtedy prowadzi się jedynie akcję poszukiwawczą.

Zobacz film i dowiedz się jakich błędów nad wodą lepiej nie popełniać:

Zobacz film: Jak bezpiecznie zachowywać się nad wodą? Źródło: x-news

Jak pływać bezpiecznie?

Jeśli chcemy popływać wybierajmy tylko te kąpieliska, które są strzeżone. Obecność ratownika WOPR (Wodne Pogotowie Ratunkowe) daje gwarancję, że w razie wypadku w pobliżu znajduje się ktoś, kto udzieli nam fachowej pomocy. Ale odpowiedzialność spoczywa nie tylko na barkach ratowników. Jeśli wchodzimy do wody sami musimy też zwracać uwagę na osoby, które znajduje się w pobliżu oraz czy obok nas nie dzieje się nic niepokojącego. Jeśli chcemy udzielić komuś pomocy, róbmy to tylko wtedy, gdy mamy pewność, że mamy dość siły i umiejętności. Przestrzegajmy też zakazów. Jeśli na terenie kąpieliska obowiązuje zakaz kąpieli – nie wchodźmy do wody. Nie można do niej wchodzić również po zmierzchu, podczas burzy lub gdy wieje silny wiatr.

Musimy pamiętać, że temperatura wody (jeśli jej temperatura ma mniej niż 14 stopni w ogóle nie można do niej wchodzić) jest znacznie niższa niż temperatura powietrza. Dlatego, aby nie doszło do szoku termicznego przed wejściem do wody trzeba ochlapać szyję, klatkę piersiową, krocze oraz nogi.

Pamiętajmy, że strach przed wodą to bardzo zdrowy objaw jeśli ktoś ma opory i nie chce nauczyć się pływać – nie zmuszajmy go do tego. Osoba świadoma swojej trwałej niepełnosprawności w wodzie ma bardzo głęboko zakodowaną w swoim instynkcie informację o barierach, których ma nie przekraczać i granicach do których ma się nie zbliżać. Niestety nasz instynkt przywołuje nas do porządku gdy myślimy trzeźwo. Osoba, która mimo strachu chce rozpocząć naukę powinna znaleźć kogoś, kto jej w tym pomoże. Nie każdy musi pływać wszystkimi stylami. Jeśli ktoś nie wyobraża sobie leżenia na plechach, trzeba go nauczyć pływania takim stylem, który pozwoli mu się unosić na wodzie inaczej. Nauczmy się tego, co nas nie przeraża. Nauczmy się bezpiecznego przebywania w wodzie to wystarczy – dodaje Marcin Siwek.

Czy artykuł okazał się pomocny?
Tak Nie
105
6
Polecamy
Uważajmy podczas wypoczynku nad wodą.
Ratownik:
„Największy problem to niedostosowywanie się do zasad”
Uważajmy podczas wypoczynku nad wodą. Ratownik: „Największy problem to niedostosowywanie się do zasad” Dzień Dobry TVN
Zanim wejdziesz do wody sprawdź jej jakość w specjalnym serwisie GIS
Zanim wejdziesz do wody sprawdź jej jakość w specjalnym serwisie GIS TVN zdrowie
Polacy nie potrafią pływać.
W tym roku utonęło już 100 osób!
Polacy nie potrafią pływać. W tym roku utonęło już 100 osób! Dzień Dobry TVN
W upalne dni najlepiej chłodzi zimny napój?
Niekoniecznie!
W upalne dni najlepiej chłodzi zimny napój? Niekoniecznie! TVN zdrowie
Komentarze (0)
Nie przegap
Maść niedźwiedzia - jak działa i kiedy warto ją stosować?
Maść niedźwiedzia - jak działa i kiedy warto ją stosować?
Dzieci bezobjawowo chore na malarię mogą zakażać komary - zaskakujące wyniki badań
Dzieci bezobjawowo chore na malarię mogą zakażać komary - zaskakujące wyniki badań
Chcesz być zdrowy? Jedz kiszonki!
Chcesz być zdrowy? Jedz kiszonki!
Polacy kupują coraz więcej antydepresantów
Polacy kupują coraz więcej antydepresantów
Zwapnienie szyszynki - jakie są objawy? Jak leczyć?
Zwapnienie szyszynki - jakie są objawy? Jak leczyć?
Koronawirus. Napary z szałwii mogą pomóc w leczeniu COVID-19 - wykazały najnowsze badania 
Koronawirus. Napary z szałwii mogą pomóc w leczeniu COVID-19 - wykazały najnowsze badania