Polub nas na Facebooku
Czytasz: Chirurg naczyniowy – co leczy? Opis profesji
menu
Polub nas na Facebooku

Chirurg naczyniowy – co leczy? Opis profesji

NAN

Fot: Kzenon / stock.adobe.com

Chirurg naczyniowy zajmuje się chorobami naczyń krwionośnych. W zakres jego obowiązków wchodzi zatem leczenie m.in. miażdżycy i żylaków. Przeprowadza on konsultacje, podczas których może wykonać pomiar ciśnienia, a nawet badanie per rectum.

Chirurg naczyniowy to lekarz, który ma także kompetencje do tego, aby wykonać specjalistyczne badanie ultrasonograficzne żył i tętnic, zwane USG Dopplera. Obrazuje ono przepływ krwi. Chirurg naczyniowy leczy zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci.

Chirurg naczyniowy – co leczy?

Chirurg naczyniowy zajmuje się głównie diagnostyką, różnicowaniem oraz leczeniem zarówno ostrych (czyli pojawiających się nagle), jak i przewlekłych chorób i dolegliwości naczyń krwionośnych. W kompetencje lekarza chirurga naczyniowego nie wlicza się leczenie początkowych odcinków aorty wstępującej i naczyń serca. Tymi zajmują się kardiolodzy i kardiochirurdzy.

Chirurg naczyniowy, także dziecięcy, wykonuje zabiegi operacyjne na otwartych tkankach oraz metodami wewnątrznaczyniowymi. Podczas zabiegów wewnątrznaczyniowych w tętnicy podejrzanej o występowanie stanu chorobowego umieszczana jest śluza naczyniowa uniemożliwiająca wsteczny przepływ krwi oraz specjalne cewniki i prowadnice, przy pomocy których lekarz dociera do obszaru objętego zmianami chorobowymi. Pozwala to rozbić te zmiany i odprowadzić je na zewnątrz za pomocą cewnika. Do naczynia może również zostać wszczepiony tzw. stent, czyli metalowa rurka o strukturze siateczki, która utrzymuje drożność tętnicy przy jej zwężeniu wynikającym z procesu chorobowego. Chirurg naczyniowy obserwuje przebieg czynności na bieżąco na ekranie radiograficznym.

Lekarz chirurg naczyniowy – czym się zajmuje?

Chirurg naczyniowy zajmuje się przeprowadzaniem diagnostyki naczyń chłonnych i krwionośnych. Są to zarówno badania podmiotowe, czyli wywiad chorobowy, jak i przedmiotowe, czyli fizykalne – polegające na oglądaniu, dotykaniu i osłychiwaniu chorego. Chirurg naczyniowy może dobrać nieinwazyjne metody leczenia naczyń, a także, jeśli te nie wystarczą, zakwalifikować i skierować osobę chorą do poddania się odpowiedniemu zabiegowi operacyjnemu, a następnie go przeprowadzić. W skrajnych przypadkach, kiedy w kończynach występuje martwica w efekcie niedrożności i niedokrwienia naczyń, może być konieczna amputacja, którą również przeprowadza chirurg naczyniowy. Po zabiegu orzeka o niezdolności do pracy, niepełnosprawności lub niezdolności do samodzielnego funkcjonowania oraz prowadzi rehabilitację celem przywrócenia podopiecznego do pełnej sprawności lub, w przypadku niemożności całkowitego wyleczenia, wprowadza metody hamujące pogłębianie rozwoju choroby.

Czym zajmuje się chirurg ogólny? Dowiesz się tego z filmu:

Zobacz film: Chirurg ogólny - czym się zajmuje? Źródło: X-Bank Gallery

Chirurg naczyniowy a USG Dopplera

Wśród kompetencji chirurga naczyniowego znajduje się także wykonanie badania ultrasonograficznego (USG) metodą Dopplera. Jest to jedno z najważniejszych narzędzi diagnostycznych chorób całego układu krwionośnego, głównie żył i tętnic. Badanie to jest nieinwazyjne i jego przeprowadzenie jest bezpieczne także u kobiet w ciąży oraz dzieci. USG Dopplera pozwala na wykrycie większości zaburzeń przepływu, a ponadto informuje o stanie naczyń krwionośnych i przedstawia przepływ krwi w czasie rzeczywistym, wraz z jego kierunkiem i prędkością. Niektóre schorzenia wykrywane dzięki tej metodzie mogą przyczynić się do powstawania innych chorób, jeśli są nieleczone. W tym rodzaju USG badane są także naczynia przeszczepionej nerki oraz przetoki dializacyjne.

Chirurg naczyniowy może zlecić USG Dopplera w kilku konkretnych przypadkach. Zazwyczaj jest ono wskazane przy silnie dokuczających bólach kończyn górnych w okolicach obręczy barkowej oraz zasinieniu i opuchliźnie dłoni, a także w przewlekłych bólach kończyn dolnych, zwłaszcza w rejonie podudzia. Wskazaniami są również: uczucie ciężkości nóg, skurcze, mrowienia, żylaki, kłopoty z utrzymaniem równowagi, częste zawroty głowy i szumy w uszach.

Badanie pozwala wykryć m.in. tętniaki, zmiany miażdżycowe w obrębie tętnic – w tym zawiera się także ocena stopnia zwężenia miażdżycowego, szerokości naczyń i stopnia niedokrwienia tkanek obwodowych – a także chorobę niedokrwienną. Nie wymaga specjalistycznego przygotowania chorego.

Zobacz film: Zastosowanie laserów. Źródło: Bez recepty

Czy artykuł okazał się pomocny?
Tak Nie
87
0
Polecamy
Atak kamicy nerkowej - ból porównywalny do porodowego.
Jak leczyć chorobę?
Atak kamicy nerkowej - ból porównywalny do porodowego. Jak leczyć chorobę? Dzień Dobry TVN
Badanie dopplerowskie w diagnostyce zakrzepicy, zmian miażdżycowych i innych schorzeń żył i tętnic kończyn dolnych
Badanie dopplerowskie w diagnostyce zakrzepicy, zmian miażdżycowych i innych schorzeń żył i tętnic kończyn dolnych TVN zdrowie
Ginekomastia = zabieg?
Czy są inne sposoby na usuwanie ginekomastii?
Ginekomastia = zabieg? Czy są inne sposoby na usuwanie ginekomastii? Dzień Dobry TVN
Kardiologia inwazyjna – metody, zastosowania diagnostyczne i lecznicze
Kardiologia inwazyjna – metody, zastosowania diagnostyczne i lecznicze TVN zdrowie
Komentarze (0)
Nie przegap
Leki obniżające poziom cholesterolu mogą chronić przed rakiem
Leki obniżające poziom cholesterolu mogą chronić przed rakiem
Co jest przyczyną nieświeżego oddechu?
Co jest przyczyną nieświeżego oddechu?
Morsowanie. Zimne kąpiele nie tylko hartują, ale mogą też chronić przed demencją
Morsowanie. Zimne kąpiele nie tylko hartują, ale mogą też chronić przed demencją
Kasztany jadalne  - jakie mają właściwości i co można z nich przygotować?
Kasztany jadalne  - jakie mają właściwości i co można z nich przygotować?
Złote mleko z kurkumą - pomoże zwalczyć infekcję, zmniejszy problemy ze snem i depresją
Złote mleko z kurkumą - pomoże zwalczyć infekcję, zmniejszy problemy ze snem i depresją
Codzienne picie mleka może zwiększyć ryzyko raka piersi nawet o 50 proc.
Codzienne picie mleka może zwiększyć ryzyko raka piersi nawet o 50 proc.